• Węże przemysłowe Norres

    Ponieważ większość ludzi lepiej przyswaja dane patrząc na obrazki a nie czytając napis, przedstawię wszystkie obrazkowe dane dotyczące zastosowania węży technicznych Norres

  • Znaczniki do stali

    Znaczniki to narzędzia do znakowania skrzynek, narzędzi, konstrukcji wykonanych z stali,tworzywa.

  • Przystawka do wiercenia rur

    Przystawka (imadło) do precyzyjnego wiercenia otworów w rurach umożliwia wycięcie całego otworu lub jego części w rurach o średnicy

Tarcze ŻBIK KONESER z nacięciami wentylującymi do cięcia gresu, twardej ceramiki, polskiej firmy INCORPORE.

https://domtechniczny24.pl/tarcze-diamentowe-do-ci%C4%99cia-twardej-ceramiki.html

Zastosowany diament o drobnym ziarnie nie powoduje strzępienia brzegów płytki.
Stale pamiętać przy montażu tarczy na maszynę o centrycznym zamocowaniu, tak, aby tarcza nie miała bicia.


Nie zmieniać często tarczy, jak się ułoży na maszynce to ciąć bez zmiany. Zawsze nowiutka tarcza musi się dotrzeć, ale żbiki mają wielce miałki diament, więc na początku nie strzępią, dają bardzo gładkie cięcie bez odprysków.
Używać chłodzenie wodą i nie pchać na siłę to nie rajdy. Tarcza jak ją szybko się pcha to się nagrzewa i wypręża wtedy pojawiają się okruchy, a w ekstremalnych sytuacjach może pęknąć płytka lub tarcza się zdeformuje na stałe i klops. Tarcze robi polska firma, więc motywuję do wspierania rodaków, bo miłość do ojczyzny to nie kibicowanie trampkarzom na stadionie tylko konkretne działania. Wspierajmy swoich.

Bardzo ważna uwaga eksploatacyjna !!!! :

Tarcze diamentowe podczas cięcia gresu mogą się stępić, wszystko zależy od stopnia twardości gresu, należy wówczas przerwać cięcie i przeciąć materiał ścierliwy: może być piaskowiec. Spowoduje to odsłonięcie diamentów i będie można ciąć gres. Jeżeli tarcza sypie iskrami to znaczy że jest tępa, nie ciąć bo odkształcimy tarczę i będzie do wyrzucenia.

Pozdrawiam

W miesiącu sierpniu Rubi ma zamysł wprowadzić nową przecinarkę elektryczną do bardzo twardych płytek o sporej precyzji cięcia. Wartości jeszcze nie znamy, podejrzewam że pierwsze danę będą osiągalne na początku przyszłego miesiąca. A oto co piszą fachowce od marketingu na temat DC 250-1200:

Przecinarka RUBI DC 250 o długości cięcia 1200 mm!!!!!!!!!!!!!!!!!


Odpowiadając na wymogi rozwoju materiałów ceramicznych na rynkach światowych, RUBI® wdraża właśnie do swojej oferty nową przecinarkę elektryczną DC-250-1200, którą opracowano zwłaszcza pod kątem zapewnienia dokładności cięcia i sztywności budowy.

W porównaniu do modeli DW, długość cięcia w DC została przedłużona do 120 cm, a głowica tnąca nowatorskiej konstrukcji przesuwa się na łożyskach wzdłuż prowadnicy o gruntownie zmodernizowanej geometrii. Pozwala to uzyskiwać wysoką precyzję nawet przy cięciach pod kątem najtwardszych materiałów ceramicznych, gresu, gresu szkliwionego i innych.

Obok nowej osłony tarczy powinno się wyróżnić nowy, szerszy korpus umożliwiający użytkowe cięcie płyt wielkoformatowych. Wanna przykryta jest zdejmowalnymi blatami stołu nowatorskiej budowy i posiada element dekantacji wody zmniejszający jej rozbryzg. Przymiar czołowy oraz przestawny przymiar kątowy umożliwiają na dokonywanie precyzyjnych cięć seryjnych oraz po przekątnej.
Napęd główny maszyny ma moc 1,5 KM z przechylnym silnikiem umożliwiającym cięcie pod kątem oraz cięcia wgłębne. Zgodnie ze standardami RUBI®, maszyna DC objęta jest 2.letnią gwarancją w międzynarodowej sieci serwisu posprzedażnego RUBI®.

Ponoć dostępny od początku sierpnia 2013 roku.

Witam
Elektryczna przecinarka do glazury to maszyna do cięcia na mokro z silnikiem ulokowanym pod stołem lub nad stołem.
Te pierwsze maszyny są przeważnie lekkie z małymi blatami. Bez trudu sie je transportuje i przewozi. System chłodzenia w tych przecinarkach polega na napełnieniu wodą miski wstawionej pod stołem. Z chwilą włączenia tarcza jest zagłębiona w wodzie i obracając się ochładza sie i równocześnie płucze. Wadą tego rozwiązania jest wylewanie sie wody, która podczas obrotu tarczy diamentowej spłynie na stół. Dzieje się tak, dlatego że w tych maszynach pojemniki na wodę są zawsze mniejsze od stołu. Drugą ich niedoskonałością jest mniejsza dokładność cięcia. Trzeba nabrać wprawy, aby równo przeciąć płytkę.
Przecinarki do glazury z silnikiem umieszczonym pod stołem są znacznie tańsza od modeli z górnym silnikiem i z tego względu są częściej kupowane.


Jedną z takich maszyn jest przecinarka do glazury DED 7701. Przeznaczona do prac hobbystycznych lub profesjonalnych o średnim natężeniu pracy. Moc silnika 450 wat, napędza tarczę diamentową o średnicy 180 mm. Klasa wodoszczelności pozwala bez obaw pracować z wodą. Uchylny stół umożliwia na ukosowanie płytek. W przypadku cięcia gresu trzeba we własnym zakresie wymienić tarczę, bo ta dostarczona z maszyną ma zastosowanie jedynie do zwykłych fliz.
Maszyny z górnym silnikiem są przeznaczone do prac profesjonalnych. Zależnie od długości stołu można ciąć płytki metrowe, i dłuższe ( modele DED 7824, Rubi DS-250-1300).

Chłodzenie wodą wygląda podobnie jak na frezarkach czy tokarkach. Pompa umieszczona w korycie znajdującym sie pod stołem, pompuje wodę do dyszy umieszczonej nad tarczą. Taki system chłodzenia jest najefektywniejszy.
Prowadnica, na której znajduje się silnik z tarczą jest uchylna. Można, więc ukosować. Profesjonalne maszyny maja w większości wypadków solidne silniki, dobrej jakości pompy, i bardzo dobrze dopasowany układ prowadnica rolki. Zapewnia to długą i bezproblemową pracę.


Przecinarka do płytek Dedra DED 7827 jest trafnym wyborem dla osób ceniących jakośc i zwracających uwagę na cenę. Posiada sztywną ramę i dobrze dopasowaną prowadnicę. Silnik o mocy 800 wat umożliwia na cięcie większości płytek do grubości 1 milimetra. Na aluminiowym stole zmieszczą się płytki do długości 650 mm. Przecinarka ma możliwość przecinania pod kątem dzięki przykładnicy kątowej i ukosowania po obróceniu silnika na górnej prowadnicy. Tak jak większość maszyn Dedra ma tarczę do płytek szkliwionych. Jeżeli Planujemy ciąć płytki gresowe to trzeba samemu dokupić odpowiednią tarczę. Zaletą tej przecinarki jest niewątpliwie cena, do jakości.
Inna maszyna warta zaprezentowania to w pełni profesjonalna przecinarka do płytek DC-250. Przeznaczona do cięcia gresu porcelanowego, płytek szkliwionych i innych materiałów budowlanych. Posiada wydajny silnik 1,1kW z wyłącznikiem termicznym. Posiada stół z składanymi nogami do łatwiejszego transportu. Cięcie pod kątem ułatwiają: precyzyjna przykładnica i listwa z podziałką umieszczona na stole. Głowica z silnikiem umieszczona jest na szczelnych łożyskach i idealnie współdziała z prowadnicą, którą można pochylić do ukosowania.

Dzień dobry
Mnóstwo osób próbowało, niejedynym wyszło lepiej innym gorzej, bo to wbrew pozorom nie prosta sprawa. Na finalny sukces ma wpływ dużo czynników. Jednym jest czas, jeżeli wykonujemy to dla siebie i nikt nas nie goni to powinno się rzetelnie się do roboty przyszykować. Mam na myśli wiedzę teoretyczną i sprzęt.
Co może sie przydać z materiałów i narzędzi glazurniczych}:
Płytki, jeżeli układamy je w środku to broń Boże nie gresowe, bo później jak będziemy chcieli zrobić otwór na kołek rozporowy, czy rurkę to sie zdziwimy i to bardzo mocno. Do płytek przydadzą sie listwy z tworzywa, choć mnie są obecnie tak modne, ale ja uważam, że moża nimi zamaskować to co nam nie wyjdzie. No i narożniki są bardziej bezpieczne, szczególnie jak mamy małe dzieci.
Klej do plytek, jest tego masa zawsze coś się znajdzie na naszą kieszeń.
Fugi, tu nie warto kombinować do wnętrz zwykłe, a na zewnątrz mrozoodporne (zalecam najlepszej jakości, nie ma nic gorszego niż przeciekający balkon)
Przecinarka do glazury, elektryczna lub ręczna. Jeżeli ręczne to proponuję Walmera, dobra Polska Firma w niezłej cenie.

Jeżeli elektryczna to może być tania Dedra lub Pansam, powinno się tylko w trakcie zakupu sprawdzić czy tarcza diamentowa nie ma bicia. Należy pamiętać, że ważniejsze niż elektryczna maszynka do płytek jest to, jaką tarczę diamentową użyjemy.
Osprzęt glazurniczy, nakolanniki, sznurek traserski, krzyżyki i kliny do płytek, młotek gumowy.
Poziomica to ważna sprawa, bez niej wszystko bedzie kszywe. Miara zwijana, ołówek lub flamaster.
Jak już wszystko mamy można wziąć się do projektowania, mam na myśli sposób ułożenia płytek. Można je rozłożyć na sucho i przemyśleć całość kompozycji, estetyka to jedno i jakość to drugie.


- Zaczynamy od przygotowania podłogi i ścian. Jest to jeden z najważniejszych elementów. Odmiennie będziemy postępować w przypadku nowej podłogi (nowe tynki i wylewki muszą być związane, minimum 3-4 tygodnie w temperaturze pokojowej) a inaczej w przypadku starej. Poziomicą i łatą sprawdzamy poziom, usuwamy każde wystające kawałki betonu, starego kleju, farby, gipsu. Czasami trzeba popracować przecinakiem i młotkiem, na koniec wszystko odkurzyć i tu uwaga panowie - odkurzacz przemysłowy jest bardziej efektywny niż domowy. Na równą podłogę i scianę nakładamy grunt, lub jeśli powierzchnia jest bardzo nierówna to wylewkę samopoziomująca. Zachować czasy schnięcia!!!!
Podsumowując podłoże musi być równe i dobrze związane.
- Po czym przystępujemy do właściwego projektowania, mam na myśli sposób rozłożenia płytek. Jeszcze raz układamy je na sucho, z uwzględnieniem szerokości fug. Na ściany ciężko jest ułożyć płytki na sucho :) trzeba wykorzystać sznurek traserski z farbką lub miarę, poziomica, łata aluminiowa i ołówek. Estetyka to jedno i jakość to drugie.
- Przystępujemy do układania glazury. Najpierw mieszamy zaprawę klejową, mechanicznie lub ręcznie. Polecam mieszanie mechaniczne, pamiętamy najpierw woda potem sucha zaprawa, odczekać i mieszać. Ilość zaprawy dostosować do tępa układania płytek. Klej kładziemy na podłożu za pomocą kielni i rozprowadzamy go pacą zębatą, 8mm, 10mm, 12mm, zależnie od wielkości płytek i nierówności podłoża. Na klej kładziemy płytkę, którą dodatkowo dociskamy i obijamy na całej powierzchni młotkiem z gumy. Zabezpieczamy krzyżykiem narożniki i sprawdzamy poziomicą czy płytka jest równa. Czasami się zdarza, że płytki są nierówne, wtedy trzeba odpowiednio manewrować krzyżykami dystansowymi. Jeśli (kleju jest|zaprawy nałożymy} za dużo (płytka jest za wysoko) lub za mało (płytka jest niżej niż pozostałe), należy ją oderwać i skorygować ilość kleju.

Najlepiej zeskrobać kielnią klej i nałożyć na nowo. Paca zębata rozprowadza zawsze tyle samo kleju, trzymając ją pod różnym kątem można nałożyć mniej lub więcej kleju. Po nałożeniu pierwszego rzędu płytek, ostrożnie usuwamy klej z fug i mokrą pacą gąbkową czyścimy powierzchnię z kleju. Są takie kleje, które jak wyschną to nie można ich usunąć inaczej jak tylko środkami chemicznymi na bazie kwasu.
Ostatnie lub pierwsze płytki, zależnie od kompozycji trzeba przyciąć, pamiętając o dylatacjii odstępach od ściany. Najwięcej problemu przysparzają powierzchnie nieregularne lub rury i puszki elektryczne. Doskonale spisuje sie tutaj otwornica diamentowa - do gresu, lub otwornica do płytek. Linie nieregularne obrabiamy techniką kombinowaną: najpierw rogi wiertłem do płytek a następnie docinamy tarczą diamentową lub nacinamy rysikiem i wyłamujemy szczypcami do płytek. Na rynku pojawiły się sie profesjonalne urządzenia do cięcia linii nieregularnych, ale nie są one polecane dla amatorów (ze względu na cenę). Nierówne powierzchnie gładzimy osełką lub tarczą diamentową.
- Po 24 godzinach, od nałożenia ostatniej płytki przystępujemy do fugowania. Czyli zapełnieniu szczelin masą o odpowiednim kolorze. Masę do fugowania nakładamy na powierzchnię w zasięgu ręki nie większą niż 1m kw. Rozprowadzamy gumową pacą, skośnie do fug tak długo aż masa zapełni wszystkie szpary. I czyścimy powierzchnie płytek mokrą gąbką, nacinaną lub gładką. Po kilku godzinach można ostatecznie wymyć podłogę mopem i przystąpić do wykańczania, listami przypodłogowymi lub narożnikami.
Powodzenia

Cześć
Dzisiaj trochę o takiej banalnej rzeczy jak zawieszenie półki – tak to wolno pewnie nazwać w kabinie prysznicowej. Kobieta zamyśliła podmienić starą zardzewiałą na nowiutką jakby nierdzewną, ale coś mi się wydaje, że za taką małą cenę to jest prawdopodobnie wyrób nierdzewno podobny, czas pokaże. Nieważne generalnie przygotowałem się jak zawsze profesjonalnie do takiej operacji, czyli butelka piwa raciborskiego, wykrywacz przewodów, wkrętarka i wiertło do wiercenia bez udaru. Oznaczyłem poziomicą pion, przewodów pod płytkami nie było i zaczynam wiercić, a tu niespodzianka. Wiertełko ślizga się jak ja niedawno na lodowisku. Przypomniałem sobie, że szare płytki na ścianie były chyba gresowe, jak bym wiercił 50 cm wyżej to tam są zwykłe szkliwione. No i co teraz? Udaru nie włączę, bo płytki popękają, a i tak niewiadomo czy by się udało przecież taki gres to potwornie twardy. Dlatego powiedziałem sobie, że już w żadnym razie nie dam się namówić na gres w łazience.

To jest bez sensu, mrozoodporne płytki na ścianę, i jeszcze o twardości takiej, że jak bym je dał na posadzkę to się nie zetrą przez 1000 lat. Tylko szkliwione do wnętrz, no chyba, że kwestia koloru.. No dobra, ale temat pozostaje, jedyne wyjście to wiertła diamentowe. Są dwa rodzaje: takie z nasypem diamentowym np.: wiertła diamentowe do gresu Graphite, lub dużo droższe z segmentem diamentowym dostosowane do adaptera, który podaje wodę, np.: wiertła do gresu Rubi. Woda w Rubi jest podawana pod ciśnieniem wężykiem i przez środek wiertła, ochładza i wypłukuje urobek. Pierwsze Graphite z nasypem wiercą w gresie maksymalnie 10 - 11 otworów, a te Rubi to setki.

Mnie potrzeba wywiercić tylko 4 no i może jeszcze później kilka. Więc wziąłem Graphite 8mm. Takie wiertło winno pracować na mokro i z prędkością nie większą niż 200-400 obrotów na minutę. Więc do wiercenia jedynie wkrętarka akumulatorowa. Jak się wierci w podłodze to nie kłopot, bo wystarczy z plasteliny ulepić taki wał i wlać tam troszkę wody, gorzej jak to jest ściana, wtedy albo adapter do otwornic, albo wężykiem z kranu polewać, trochę się nabrudzi. Czynność trwała dość długo, bo taki otwór to się robi z kilka minut, ja się nie spieszyłem, grunt, że wyszło. I jeszcze trochę o technice, zaczynamy wiercić pod kątem – wcinamy się najprzód jedną stroną a potem zagłębiamy wiertło w całości pod kątem 90 stopni. I gotowe, półka umocowana, kabina uprzątnięta, piwo wypite, można zażywać kąpieli.

Copyright © 2019. Warsztat Technika  Rights Reserved.