15 | 12 | 2017

Jak oczyścić przypalony garnek

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Czołem
W bieżących czasach kucharzenie staje się co moment prostsze, a to za sprawą gigantycznego i globalnego dostępu do wszystkiego, co pomocne w tym zawodzie, i nie mam na myśli zaledwie przepisów w necie. Półki sklepowe uginają się od różnorakiego gatunku sprzętu AGD, marynat, nożyków, książek kucharskich i ładnych garów ze stali nierdzewnej.

Każdemu z nas, czasem zdarza się przypalić tego typu gar, albo właściwie to, co w garze. O ile jest to niegroźne przypalenie trwające chwilę, to da się wyrzucić przypaloną treść wlać wrzątkugorącej wody} z płynem czy solą, zaczekać paręnaście minut i zmyć szczotką z tworzywa. Na ogół tego rodzaju operacja się udaje i w najlepszym przypadku nie zostają żadne cienie na spodzie garnka. Gorzej, jeżeli przypalimy potrawę tak, że na spodzie garnka będzie gruba zwęglona powłoka, a w kuchni widoczność zmaleje jak w gęstej mgle, co w takim czasie robić? Kuchnię można przewietrzyć a garnek szkoda wyrzucać.

Postaram się skreślić, co w takiej sprawie najlepiej zaradzić. Musimy przygotować: szpachelkę, wkrętarkę z regulacją obrotów, krążek elastyczny na rzep, włókninę polerską ziarno 60, 120, 240, ściernicę trzpieniową z włókniny ziarno 60, 240 i ewentualnie włókninę stalową o numerze 2, 0 i 00. Lub możemy to zrobić ręcznie używająć samej włókniny, na zdjęciach pokazany jest sposób ręczny.

Najważniejsze to poczekać, aż garnek wystygnie, wówczas zalać niewielką częścią wody z solą (pod żadnym pozorem nie wlewać wody do gorącego garnka, ponieważ można zdeformować dno). Dobrze jest go przenieść na balkon, tak aby nieprzyjemny zapach nie roznosił się po domu. W następnej kolejności wąską szpachelką usunąć spalone części, tak, aby nie było większych kawałeczków przylegających do spodu garnka, to czasem trwa, jednakże dobrze jest uzbroić się w cierpliwość i dokładnie oczyścić dno. Po tym etapie przepłukujemy gar i osuszamy go, wolno lekko podgrzać nad gazem, aczkolwiek bez pośpiechu. Zakładamy na maszynę dysk z rzepem i zakładamy do niego włókninę 60, obroty nastawiamy na plus minus 600obr/min. I czyścimy nieznacznie dociskając spód garnka. Trzeba zwracać uwagę, aby nie ocierać gumą o boki garnka. Po paru minutach garnek, jego dno powinien już być w miarę czysty, trzeba wówczas przetrzeć go suchą szmatą i sprawdzić czy nie zostały gdzieś przebarwienia, jeśli tak to operację powtórzyć. Jeżeli dno będzie już czysty zastępujemy włókninę na 120, później 240 i powtarzamy za każdym razem operację, ale trochę krócej. Po wyczyszczeniu dno powinno mieć satynową nawierzchnię bez widzialnych głębszych rys. Następny etap to polerowanie brzegów garnka i tu działamy analogicznie jak dotychczas. W pierwszej kolejności montujemy na maszynę ściernicę trzpieniową z włókniny o ziarnie 60, następnie drobniejszą 120 lub 240. Po wyczyszczeniu brzegów gar winien być jak nowy. Jeżeli garnek był w środku polerowany to można jeszcze wykończyć go pastą woskową i filcem.

Jak ktoś nie posiada wiertarki może to samo uczynić ręcznie za pomocą wełny stalowej grubość 2, 0, 00. Choć w wypadku szorowania ręcznego musimy liczyć się z tym, że poświęcimy masę czasu i w żadnym razie nie uzyskamy tak cudownego rezultatu jak w przypadku polerowania mechanicznego.