15 | 12 | 2017

Woda z nieba - deszczówka

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Witam

Po ostatnim rachunku za wodę oznajmiłem dosyć. Żeby Polak musiał płacić tak gigantyczne kwoty za wodę, która jest lokalną, własnością. Mam na myśli nas Lachów. I co można zrobić? W rzeczy samej samemu zdobyć wszystkimi możliwymi sposobami wodę. Po pierwsze woda leci za darmo z chmur, wiem taki truizm, ale w aktualnych czasach niekiedy należy się cofnąć w myśleniu do dawnych wieków. Wówczas pokarm nie nabywało się w sklepach tylko samemu organizowało. Jednakowo wodę.
Ale do rzeczy, z chmur kapie darmowa woda, wystarczy ją zebrać do zbiornika a w następnej kolejności pompa do wody, wąż i gotowe. Da się nawadniać ogródek, krzaczki, kwiatki i cokolwiek tam, kto ma. Zbierając wodę da się skorzystać, rynny, z których obficie leje się woda.

Odmienny sposób to studnie, i tu są dwa, no trzy rodzaje. Jedna trywialna, trzeba wykopać na taką głębokość, żeby woda gruntowa mogła nalecieć, i wtenczas można wsadzić pompę głębinową. Taka pompa wytwarza ciśnienie, jest to pompa zanurzeniowa. Drugie wyjście to hydrofor. Czyli pompa zewnętrzna, która zasysa wodę z studni i tłoczy ją pod ciśnieniem na duże odległości. Są takie pompy hydroforowe, które zdołają pchać, tłoczyć wodę na 100 metrów w górę ( hydrofor mh inox 2500).

Inne studnie to studnie chłonne, czyli takie, które nagromadzają wodę z systemu odwodnienia, drenażowego wokół domu lub z łąk. Takie studnie mają tą wadę, że w czasie suszy są zazwyczaj puste. Odrębny rodzaj studni to kolektorowe, aczkolwiek inaczej powinno się na nie mówić zbiorniki kolektorowe. Do takich zbiorników odprowadza się wodę z rynien, zwykłych ścieżek opadowych. Studnie takie zbierają wodę płynącą po wierzchu. Są z reguły uszczelniane od wewnątrz żeby nagromadzona woda nie wyciekała na zewnątrz do podkładu. Z wszystkich tych studni można pompować wodę zwykłymi pompami zanurzeniowymi, wirnikowymi, które nie dają ciśnienia, ale mają nielichą wydajność. Pompy zanurzeniowe mają różne zdolności pompowania wody na różne wysokości. Z reguły jest to wysokość 7 metrów, przy takich najtańszych (wq 180f, wq 450 f). Inne pompy mogą pompować wodę nawet na wysokość 28 metrów np.: WQ 3-24-0,75.
Takie podejście do akumulowania wody jest jak najbardziej przemyślane, uniezależnia nas od systemów wodociągów, które mogą za sprawą polskich sprytnych polityków wpaść w całkowicie prywatne ręce a w takim przypadku może być ciekawie. Tak czy inaczej rozpoczynam akumulować wodę, pompować, podlewać i tyle. A jak by, co to przelewanie wody pompami elektrycznymi można zamienić pompowaniem pompami manualnymi. Trzeba się, co prawda namachać, ale przecież ruch to zdrowie, takie pompy ręczne do wody zwane skrzydełkowymi są wytwarzane w kilku odmianach, zależnie od wydajności np. KN-1 ma wydajność 17l na minutę, a największa KN-5 53/ litry na minutę. Na bank wydajność zależy od naszej wydolności mięśni.